Polecamy

Różne rodzaje płynów chłodniczych

Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

Płyny chłodnicze są to najczęściej mieszanki wody i glikoli etylenowych lub propylenowych. Mimo, że najskuteczniejszym środkiem chłodniczym jest sama woda, to nie stosuje się tego rozwiązania, ponieważ płyny chłodnicze odznaczają się niższą temperaturą zamarzania i wyższą temperaturą wrzenia.

Glikol etylenowy odznacza się lepszymi właściwościami, ma wyższą temperaturę wrzenia i niższą lepkość oraz niższą temperaturę zamarzania. Jest też tańszy w produkcji. Jednak odchodzi się obecnie od jego stosowania, na rzecz glikolu propylenowego, ze względu na toksyczność tego pierwszego. Zaletą glikolu propylenowego jest to, że pod wpływem niskiej temperatury nie krystalizuje się, lecz gęstnieje.

Płyny chłodnicze produkowane są obecnie w 3 głównych technologiach: Inorganic Additive Technology (IAT), Organic Acid Technology (OAT) oraz Hybryd Organic Acid Technology (HOAT). Mniej popularnymi technologiami, które nie zostaną tu omówione, są: Silicate Organic Acid Technology, Nitrated Organic Acid Technology, Nitrite Molybdate Organic Acid Technology i Poly Organic Acid Technology.

Płyny IAT zawierają dodatki nieorganiczne: krzemiany i azotany .Ich minusem jest to, że szybko tracą swoje właściwości. Technologia OAT polega na zastosowaniu kwasów organicznych. Płyny produkowane w tej technologii są skuteczniejsze i bezpieczniejsze, lecz nie należy ich stosować w starszych samochodach z lutami ołowiowymi. Płyny te mają też dłuższą żywotność. Trzecia kategoria – płyny produkowane w technologii hybrydowej HOAT – zawierają kwasy organiczne oraz krzemiany i stanowią rozwiązanie pośrednie.

Istnieje też klasyfikacja płynów chłodniczych, odnosząca się do samochodów marki VW. Płyny typu G11 (najczęściej kolor zielony lub niebieski) zawierają największą ilość krzemianów i stosowane są w najstarszych samochodach. Oznaczone jako G12 płyny chłodnicze (kolor czerwony, pomarańczowy) i G12+ (kolor fioletowo-czerwony, fioletowo-różowy) nie zawierają krzemianów, natomiast G12++ i G13 zawierają je, ale w mniejszych ilościach niż G11 i stosowane są w najnowszych modelach, produkowanych od 2008 roku.
Nie należy mieszać płynów zawierających krzemiany z tymi, które ich nie zawierają.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Rekomendowane
Kiedy należy wymienić okna?
Kiedy należy wymienić okna?
Odpowiednio dobrane okna są bardzo ważnym elementem ciepłego i energooszczędnego domu. Obecnie w nowych domach konieczne jest spełnienie standardu WT […]
W jaki sposób przebiega profesjonalne pranie wykładzin?
W jaki sposób przebiega profesjonalne pranie wykładzin?
Wykładziny to jeden ze sposobów na wykończenie posadzki. Aby prezentowały się one przez długi czas nienagannie i stanowiły element dekoracyjny […]
Formy wsparcia hospicjum
Formy wsparcia hospicjum
Opieka paliatywna w naszym kraju ma długą, niemal trzydziestoletnią historię. W największym skrócie polega ona na zajmowaniu się osobami nieuleczalnie chorymi i cierpiącymi, które wymagają leczenia w specjalnych i przyjaznych warunkach. Obecnie najbardziej popularne są trzy formy tego rodzaju opieki - hospicja stacjonarne, domowe oraz ośrodki opieki dziennej. Oto jedna ze znanych placówek działających w stolicy: https://fho.org.pl/darowizna-rzeczowa-i-uslugowa/. Ostatnie chwile życia w komfortowym otoczeniu Podstawową formą opieki paliatywnej jest hospicjum stacjonarne. Trafiają do niego ludzie, którzy nie mogą być leczeni w warunkach domowych z powodu np. gwałtownego nasilenia objawów choroby czy trudności z pielęgnacją (brak wykwalifikowanych lub chętnych osób). W tego rodzaju placówce cierpiący otrzyma zarówno pomoc stricte lekarską, jak i psychologiczną czy duchową. Zagwarantowana jest również opieka specjalistów z zakresu rehabilitacji. Alternatywą jest hospicjum domowe. Opieka ma w tym przypadku charakter holistyczny, czyli całościowy - chodzi o to, że bierze się pod uwagę nie tylko kwestie socjalne, ale też egzystencjalne. Istotą takiego podejścia są regularne wizyty lekarza, pielęgniarki, psychologa, rehabilitanta i pracownika socjalnego (lekarz musi odwiedzać chorego przynajmniej dwa razy w miesiącu, natomiast pielęgniarka - dwa razy w tygodniu). Największą zaletą tego rozwiązania jest oczywiście możliwość przebywania osoby cierpiącej w warunkach najbardziej dla niej przyjaznych, czyli we własnym domu i w otoczeniu rodziny oraz bliskich. Trzecią opcją jest oddział dziennego pobytu, do którego pacjenci są dowożeni na zajęcia trwające średnio 5-6 godzin. Odpowiednią opiekę mają zapewnioną głównie w trakcie pobytu w takim miejscu.
Ostatnie wpisy